
Ewa zmarła 25 sierpnia 2010 roku po ciężkiej chorobie. Była natchnieniem dla bliskich, a tym którzy mieli okazję ja poznać dawała mnóstwo inspiracji (http://www.wspomnijbliskich.pl/6201063)
* * *
Dla Ewy sztuka jest jak woda dla ryb. Bez ciągłych poszukiwań twórczych, zapamiętywania w obrazach otaczającej ją rzeczywistości, wydarzeń, ludzi i miejsc nie mogłaby istnieć. Artystka parała się wieloma dziedzinami sztuki od grafiki, poprzez ubiory unikatowe – w szczególności suknie, rysunek tuszem, ikonografię, po malarstwo, któremu pozostała najwierniejsza. Jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Wydziału Grafiki Użytkowej w Katowicach (1969-1975, nr dyplomu 2208). Stara się promować sztukę i artystów działając w Związku Polskich Artystów Plastyków. Mieszka w Katowicach, choć marzą jej się codzienne spacery plażami Trójmiasta. Być może kiedyś spełni swój sen. Jest szczęśliwą mamą dwóch dorosłych synów – Maćka i Mikołaja, wierna swojej miłości z obozu studenckiego – dziennikarzowi Adamowi Jaźwieckiemu.

Z mężem Adamem i wnuczką Julią (Sopot, 2008)