Wyprawa zimą do Sopotu i odwiedziny gdyńskiego klifu w Orłowie to niemal rytuał. To magiczne miejsce. Ciche o tej porze roku, surowe w swoim pięknie pozwala oderwać się od codzienności. Spójrzcie na moje ostatnie zdjęcia.






Wyprawa zimą do Sopotu i odwiedziny gdyńskiego klifu w Orłowie to niemal rytuał. To magiczne miejsce. Ciche o tej porze roku, surowe w swoim pięknie pozwala oderwać się od codzienności. Spójrzcie na moje ostatnie zdjęcia.






Wokół WPKiW w Chorzowie panuje jesienią niesamowita aura. Spadające liście, promienie ciepłego jeszcze słońca. Spacer wydaje się być nieodzwony!




